Witajcie kochane!
Dzisiaj chciałabym opisać Wam o mojej nowej pielęgnacji, która brzmi skomplikowanie, a jednak taka nie jest :D Chodzi o "maskowanie pod kremowanie pod olejowanie". A konkretniej?
- włosy
- akcja
- hoduję naturalki
- zabawy włosami
- dla początkujących
- recenzje
- sposób na...
- miesiąc z...
- blog
- o mnie
- współprace
- zbiory kosmetyczne
środa, 28 stycznia 2015
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Aktualizacja włosowa #16
Witajcie kochane!
W tym miesiącu postawiłam na przyspieszenie porostu aż dwoma produktami: Olejkiem łopianowym Green Pharmacy z czerwoną papryczką oraz szamponem kofeinowym od Alterry. Jestem bardzo zadowolona z efektów, nie mierzyłam włosów, ale widać, że nawet coś tam drgnęło ;D Z resztą zobaczcie same.
W tym miesiącu postawiłam na przyspieszenie porostu aż dwoma produktami: Olejkiem łopianowym Green Pharmacy z czerwoną papryczką oraz szamponem kofeinowym od Alterry. Jestem bardzo zadowolona z efektów, nie mierzyłam włosów, ale widać, że nawet coś tam drgnęło ;D Z resztą zobaczcie same.
poniedziałek, 12 stycznia 2015
RECENZJA: Garnier Ultimate Blends The marvellous glow oil
Witajcie Kochane!
Z góry przepraszam, ale jestem wyłączona z dostępu do Internetu przez najbliższy.. czas. Tydzień, dwa lub nawet miesiąc, ale obiecuję, że wszystkie zaległości nadrobię i aktualizację postaram się wyczarować! A na pocieszenie dodaję krótką recenzję, mam nadzieję, że nie będziecie mieć mi za złe. Dzisiaj pod lupę biorę jedną z nowości na półkach Irlandzkiego Boots'a, a z tego, co wiem, to także i Polskich sklepów z kosmetykami. Będąc w UK miałam problem ze znalezieniem odżywki bez spłukiwania. Niestety kosmetyk, który wcześniej używałam się kończył, dlatego musiałam działać dość szybko. Postawiłam na coś "nowego" na moich włosach, czyli olejek, który miałby pełnić funkcję odżywki b/s.
piątek, 9 stycznia 2015
RECENZJA: Planeta Organica odżywka Aleppo
Przybywam dzisiaj do Was z kolejną recenzją. Od dawien dawna jestem zafascynowana rosyjskimi kosmetykami i bardzo ich pożądałam. Wreszcie zamówiłam je i przedstawiam Wam recenzję Odżywki Aleppo Planety Organicy. Czy było warto?
środa, 7 stycznia 2015
Styczniowy plan na porost włosów [ZDJĘCIA]
Witajcie kochane!
Dzisiejszy post jest raczej z serii "włosowego pamiętniczka" - co u włosów słychać i co planuję na najbliższy miesiąc. Wiem, że pierwszy tydzień stycznia już minął, jednak zmiany rozpoczęłam od samego początku miesiąca. Postanowiłam, że przynajmniej początek roku 2015 będzie czasem próby wzmożonego porostu włosów. Mam już plan na kolejne miesiące, ale znając siebie zmienię plany, więc napiszę aktualne postępowanie.
Dzisiejszy post jest raczej z serii "włosowego pamiętniczka" - co u włosów słychać i co planuję na najbliższy miesiąc. Wiem, że pierwszy tydzień stycznia już minął, jednak zmiany rozpoczęłam od samego początku miesiąca. Postanowiłam, że przynajmniej początek roku 2015 będzie czasem próby wzmożonego porostu włosów. Mam już plan na kolejne miesiące, ale znając siebie zmienię plany, więc napiszę aktualne postępowanie.
poniedziałek, 5 stycznia 2015
RECENZJA zbiorcza Miss Sporty, Astor, Seche Vite.
Witajcie Kochane!
Dzisiaj post a w nim krótkie recenzje moich najnowszych nabytków, które mam okazję testować w ramach współpracy z drogerią internetową ezebra.pl, a kosmetyki są naprawdę warte uwagi, zapraszam :)
1. Miss sporty Mini-Me eye liner.
Dzisiaj post a w nim krótkie recenzje moich najnowszych nabytków, które mam okazję testować w ramach współpracy z drogerią internetową ezebra.pl, a kosmetyki są naprawdę warte uwagi, zapraszam :)
1. Miss sporty Mini-Me eye liner.
niedziela, 4 stycznia 2015
Przegląd włosowego roku 2014 i o tym, dlaczego warto zmieniać nawyki włosowe.
Witajcie Kochane!
Osobiście uwielbiam przeglądać jak Wasze włosy się zmieniały przez jakiś okres, uwielbiam włosowe historie, aktualizacje, czy niedziele dla włosów opatrzone zdjęciami. Od pół roku nie jestem zbytnio aktywna jeśli chodzi o dodawanie zdjęć swoich włosów, głównie dlatego, że nie miał mi kto ich robić, a w moich poprzednich mieszkaniach miałam zbyt złe światło. Dzisiaj chciałam Wam pokazać, jak moje włosy zmieniały się od początku mojego włosomaniactwa, w większości był to rok 2014, dlatego ten post jest takim szybkim przeglądem. Miłego oglądania (można kliknąć, by powiększyć) :)
Druga część posta dotyczy zmiany nawyków. O co mi właściwie chodzi? Okres od września 2013 do marca 2014 roku był okresem, gdy suszyłam włosy suszarką - podsuszałam je po naturalnym schnięciu lub suszyłam po myciu i zostawiałam dalej do naturalnego schnięcia gdy były już prawie suche, po czym związywałam je w koczka ślimaczka. Byłam zachwycona efektem i uwielbiałam właśnie w ten sposób oszczędzać sobie czas rano, bo włosy same się układały. Od kwietnia do grudnia 2014 włosy pozostawiałam same sobie i po prostu gdy w ok 80% były suche, zaplatałam warkocz. Efekt nie był dla mnie zadowalający, ale myślałam wtedy, że tak długie włosy po koczku będą wyglądać po prostu gorzej. Ostatnio jednak wróciłam do poprzedniego nawyku i po myciu wysuszyłam włosy, związałam ślimaczka i pochodziłam w nim kilka godzin - efekt jak na zdjęciu ze stycznia - dla mnie coś kompletnie nowego i świeżego. Drugiego dnia włosy wyglądają równie dobrze, wystarczy nałożyć odrobinę olejku. Wniosek z tego taki, że jeśli Wasze włosy wydają się Wam być bardzo znudzone tymi samymi rytuałami - zmieńcie coś. Nie mówię o odżywkach, mówię o np. zmianie pory mycia, wysuszeniu ich suszarką, gdyż nie jest to aż takie zło, zmianie wiązania. Jak to mówią - szukajcie a znajdziecie. I niestety niezbyt pozytywnym akcentem kończę - spójrzcie na tą wspaniałą bloggerową jakość, wprost uwielbiam, gdy blogger rozjaśnia mi zdjęcia!...:))
Osobiście uwielbiam przeglądać jak Wasze włosy się zmieniały przez jakiś okres, uwielbiam włosowe historie, aktualizacje, czy niedziele dla włosów opatrzone zdjęciami. Od pół roku nie jestem zbytnio aktywna jeśli chodzi o dodawanie zdjęć swoich włosów, głównie dlatego, że nie miał mi kto ich robić, a w moich poprzednich mieszkaniach miałam zbyt złe światło. Dzisiaj chciałam Wam pokazać, jak moje włosy zmieniały się od początku mojego włosomaniactwa, w większości był to rok 2014, dlatego ten post jest takim szybkim przeglądem. Miłego oglądania (można kliknąć, by powiększyć) :)
Druga część posta dotyczy zmiany nawyków. O co mi właściwie chodzi? Okres od września 2013 do marca 2014 roku był okresem, gdy suszyłam włosy suszarką - podsuszałam je po naturalnym schnięciu lub suszyłam po myciu i zostawiałam dalej do naturalnego schnięcia gdy były już prawie suche, po czym związywałam je w koczka ślimaczka. Byłam zachwycona efektem i uwielbiałam właśnie w ten sposób oszczędzać sobie czas rano, bo włosy same się układały. Od kwietnia do grudnia 2014 włosy pozostawiałam same sobie i po prostu gdy w ok 80% były suche, zaplatałam warkocz. Efekt nie był dla mnie zadowalający, ale myślałam wtedy, że tak długie włosy po koczku będą wyglądać po prostu gorzej. Ostatnio jednak wróciłam do poprzedniego nawyku i po myciu wysuszyłam włosy, związałam ślimaczka i pochodziłam w nim kilka godzin - efekt jak na zdjęciu ze stycznia - dla mnie coś kompletnie nowego i świeżego. Drugiego dnia włosy wyglądają równie dobrze, wystarczy nałożyć odrobinę olejku. Wniosek z tego taki, że jeśli Wasze włosy wydają się Wam być bardzo znudzone tymi samymi rytuałami - zmieńcie coś. Nie mówię o odżywkach, mówię o np. zmianie pory mycia, wysuszeniu ich suszarką, gdyż nie jest to aż takie zło, zmianie wiązania. Jak to mówią - szukajcie a znajdziecie. I niestety niezbyt pozytywnym akcentem kończę - spójrzcie na tą wspaniałą bloggerową jakość, wprost uwielbiam, gdy blogger rozjaśnia mi zdjęcia!...:))
piątek, 2 stycznia 2015
Jak samodzielnie podciąć i wycieniować włosy - obrazki | Podsumowanie 2014

Nowy Rok już nas przywitał, dużo osób na pewno szuka sposobów na "zmianę" czym przeważnie jest zmiana fryzury. Może sposób ten nie jest jakiś radykalny, ale jeśli ktoś chciałby się zdecydować na cieniowanie, zwłaszcza falowane i kręcone, to zapraszam na taki mały tutorial, który sama wykonałam w Paint'cie ;P Ja sugeruję wykonywać to na mokrych włosach pokrytych odżywką bez spłukiwania :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)