Ostatnio miałam sporo na głowie, dlatego też posty i odwiedziny Waszych blogów zeszły na dalszy plan.. W dodatku za 11 dni wyjeżdżam do Dublina na półtora miesiąca (bądź dłużej) i w związku z tym posty z pewnością będą pojawiać się rzadziej, bądź w ogóle! :( Narazie staram się zbierać materiały, aby móc dodawać je podczas pobytu za granicą :)
Dzisiaj recenzja mojej ulubionej nawilżającej odżywki do włosów! No, może nie widzę w niej samych plusów, ale zdecydowanie mogę położyć ją niżej w klasyfikacji od odżywki equilibry, która u mnie sprawdza się bardzo dobrze :)
Bogaty skład, którego analizę możecie zobaczyć praktycznie wszędzie, odsyłam więc do najbezpieczniejszego źródła :
WIZAŻ.
Odżywka jest moim zdaniem wydajna. Nie używam jej codziennie, a na zmianę z equilibrą oraz w połączeniu z maską Ziaji: intensywny kolor i intensywna odbudowa. Ma konsystencję bardzo kremową i nie rozlewającą się po rękach, za co bardzo ją cenię, dobrze się nakłada. Nie trzeba także wiele jej użyć, aby pokryć całe włosy. Trzymam ją przeważnie 20 minut razem z maską. Przedłużyłam świeżość moich włosów do 2 dni, poza dniami, kiedy uprawiam sport - wtedy, jak mus, to mus, koniecznie należy je umyć, wtedy po nią nie sięgam, bo puch nad puchy gwarantowany.
Co przede wszystkim zauważyłam, to że odżywka zdecydowanie zmiękcza włosy, co u mnie jest dużym problemem - włosy są cholernie szorstkie i mimo odpowiedniej pielęgnacji nie mogę nic z tym zrobić, grr... Ułatwia rozczesywanie, ale niestety nie ma po niej efektu mięsistych, dociążonych włosów, a raczej delikatny puch. Da się go ograniczyć poprzez nałożenie niewielkiej ilości olejku na włosy. I może puch wydaje się być minusem, dla mnie na zdecydowany plus, gdyż tym samym zwiększa się objętość włosów :)! Polecam dla dziewczyn, które mają z tym problem. Zapach nie pozostaje długo na włosach, a szkoda, bo jest uroczy. Polecam tą odżywkę, jednak nie do codziennego stosowania, albo stosowania z porządnie emolientową odżywką.
Pewnie ją miałyście, dlatego chciałam zapytać, czy u Was ogromny puch to również norma po zastosowaniu? Lubicie ją?