Witajcie Kochane!
Czas podsumować grudzień! Może nie jestem jedną z tych blogerek, które wprowadzają niewiarygodne innowacje, czy zdradzają niesamowite sekrety, ale przyznać musicie, że aktualizacje są! W tym miesiącu zadziałało się nieco więcej. Kilka razy podarowałam włosom proteiny, wypróbowałam kilka mixów odżywek (z całego mojego zapasu aż 4 haha :D) a także pozwoliłam im kilka razy dłużej nacieszyć się dobrodziejstwami masek i olejów.
- włosy
- akcja
- hoduję naturalki
- zabawy włosami
- dla początkujących
- recenzje
- sposób na...
- miesiąc z...
- blog
- o mnie
- współprace
- zbiory kosmetyczne
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 grudnia 2014
poniedziałek, 29 września 2014
Aktualizacja włosowa #13
Witajcie Kochane!
Przybywam do Was w to poniedziałkowe popołudnie z kolejną już, 13stą aktualizacją włosową. Niestety, mój entuzjazm z każdym zdaniem spada coraz bardziej, bo uświadamiam sobie, że muszę dodać okropne zdjęcie, okropnych włosów z okropną aktualizacją. I po całym entuzjazmie.
Czemu tak panikuję? Może to wina wody, może nie dostarczam im tego, czego chcą, ale staram się jak mogę. Od kilku dobrych MIESIĘCY nie dostały ode mnie żadnych protein. Stworzyłam z nich także PUCH HUMEKTANTOWY. Na szczęście powoli wszystko wraca do normy. Co zrobiłam źle? Zakupiłam wspaniały szampon na bazie aloesu, jednak tak zakochałam się w jego braku mocnych detergentów, że przesadziłam i myłam nim głowę codziennie. Po tygodniu zauważyłam, że na głowie zaczyna robić się dziwne suche sianko i latające wióry, ale w ogóle nie zorientowałam się, że to wina mojego nowego przyjaciela. Ostatecznie wrócę do tego szamponu kilka razy w tygodniu. Brak protein przez dobre 3 miesiące muszę naprawiać stopniowo. Zakupiłam odżywkę Garniera kilkoma proteinami w składzie: Garnier Fructis, Sleek&Shine, a także uzupełniłam się w dodatkowe opakowanie Garnier Fructis, Oleo Reair, którą kocham ponad życie!
Co kocham w zakupach za granicą? To, że w sklepie "Wszystko po 1 funta" można kupić... wszystko za funta :) A co za tym idzie, Oleo Repair i Sleek&Shine kosztowały mnie 2 funty, do tego kupiłam maskę Dove z aktywatorem ciepła i myślę, że niebawem ją zrecenzuję.
niedziela, 21 września 2014
Zapuszczam z Eter i ... 164 innymi włosomaniaczkami!
Witajcie!
O akcji Eter chyba wie każda włoso- i urodomaniaczka w blogosferze :) Do mnie ona też dotarła i postanowiłam z Wami podzielić się swoim "mini" planem. Jakoś szaleńczo nie dążę za długością, ale moje włosy układają się dobrze tylko, kiedy są albo maksymalnie obcięte (mniej więcej długość do łopatek z tego posta), albo ekstremalnie jak na mnie długie (z początków włosomaniactwa). Moim celem od zawsze była długość do dołeczków Wenus. Tak, bym spokojnie mogła pozwolić włosom kręcić się, tak jak potrafią, gdy o nie zadbam, a przy tym nie traciły na długości znacznie.
O akcji Eter chyba wie każda włoso- i urodomaniaczka w blogosferze :) Do mnie ona też dotarła i postanowiłam z Wami podzielić się swoim "mini" planem. Jakoś szaleńczo nie dążę za długością, ale moje włosy układają się dobrze tylko, kiedy są albo maksymalnie obcięte (mniej więcej długość do łopatek z tego posta), albo ekstremalnie jak na mnie długie (z początków włosomaniactwa). Moim celem od zawsze była długość do dołeczków Wenus. Tak, bym spokojnie mogła pozwolić włosom kręcić się, tak jak potrafią, gdy o nie zadbam, a przy tym nie traciły na długości znacznie.
niedziela, 17 sierpnia 2014
Akcja Hoduje Naturalki wraca!
Witajcie Kochane!
Przez ostatnie miesiace mialam duza rozterke w zwiazku z akcja. Moje rozjasnione pasmo denerwowalo mnie do tego stopnia, ze zafarbowalam wlosy. Wtedy pomyslalam, ze akcja musi wygasnac, bo jak to tak, autorka, ktora chciala wsparcia, nie okazala tego wsparcia innym? Zachowalam sie jak swinka, przepraszam.
Akcja wraca, bo.. Bo farba sie calkowicie wyplukala, rozjasnione pasmo oczywiscie wyszlo na swiatlo dziennie, a ja bede probowac dalej dzielnie je zapuscic i uhodowac sobie farme nowych, zdrowych, naturalnych wlosow.
Tak wiec jesli nie jestescie na mnie zle, a dalej hodujecie swoje naturalki, wysylajcie smialo zdjecia i wiadomosci, bo wiem, ze duzo moglo sie zmienic w ten czas. Jestem ciekawa, czy przyspieszacie porost i czym? Piszcie, motywujmy sie nawzajem!
Mysle, ze koncem tego miesiaca pojawi sie post, jesli tylko otrzymam minimum 5 Waszych odpowiedzi z aktualizacjami odrosciku. Nie musi to byc w formie posta, mozecie po prostu pisac na ten adres: aleksandra.frankfurter@op.pl.
A tutaj moja wlasna, prywatna aktualizacja naturalek!:
Przez ostatnie miesiace mialam duza rozterke w zwiazku z akcja. Moje rozjasnione pasmo denerwowalo mnie do tego stopnia, ze zafarbowalam wlosy. Wtedy pomyslalam, ze akcja musi wygasnac, bo jak to tak, autorka, ktora chciala wsparcia, nie okazala tego wsparcia innym? Zachowalam sie jak swinka, przepraszam.
Akcja wraca, bo.. Bo farba sie calkowicie wyplukala, rozjasnione pasmo oczywiscie wyszlo na swiatlo dziennie, a ja bede probowac dalej dzielnie je zapuscic i uhodowac sobie farme nowych, zdrowych, naturalnych wlosow.
Tak wiec jesli nie jestescie na mnie zle, a dalej hodujecie swoje naturalki, wysylajcie smialo zdjecia i wiadomosci, bo wiem, ze duzo moglo sie zmienic w ten czas. Jestem ciekawa, czy przyspieszacie porost i czym? Piszcie, motywujmy sie nawzajem!
Mysle, ze koncem tego miesiaca pojawi sie post, jesli tylko otrzymam minimum 5 Waszych odpowiedzi z aktualizacjami odrosciku. Nie musi to byc w formie posta, mozecie po prostu pisac na ten adres: aleksandra.frankfurter@op.pl.
A tutaj moja wlasna, prywatna aktualizacja naturalek!:
Marzec 2014:
| Glowa przechylona,, odrost nie siega nawet brwi. |
Sierpien 2014:
| Glowa delikatnie pochylona , odrost na wysokosci dolnej powieki. Czekam na Wasze relacje :) |
czwartek, 27 lutego 2014
Aktualizacja włosowa #6
Nie mogę uwierzyć, że już 6 miesięcy za mną. Tak szybko to zleciało.. Brzmi to, jak pożegnanie z włosomaniactwem, a jest wręcz przeciwnie - lekkie "wkręcenie" w temat. Niestety brak komputera nie pozwala mi na zbyt częste wizyty tutaj, ale staram się jak mogę i blogi są pierwszymi witrynami, które odwiedzam, gdy zdarza mi się usiąść na komputer. Przed Wami szósta już aktualizacja.
| (z lampą) |
sobota, 22 lutego 2014
Hoduję naturalki | LUTY
W związku z akcją:
Przedstawiam Wam pierwszą aktualizację (luty) dziewczyn, które wzięły udział w mojej akcji :)
1. Pino
4. Karina
3. Lotta
5. Włosowe Inspiracje
6. Cheer8up
7. Katherine
9. DyploMatka
10. Dzika wózkowa
Sprawa organizacyjna - od tej pory prosiłabym, abyście robiły, podobnie jak Dzika Wózkowa, zdjęcia, które pokazują zdjęcie z poprzedniego miesiąca akcji (czyli następna akcja to fotka z tego miesiąca + świeża ):) Myślę, że to lepiej będzie uwidaczniało zmianę :P Ale jeśli nie macie takiej możliwości, to nie szkodzi :P
Co sądzicie o odrostach dziewczyn?
Przed niektórymi jeszcze długa droga (na przykład przede mną ;D) , ale mocno trzymamy kciuki , a za niektórymi spory kawał dobrej roboty :)
Zapraszam też do brania udziału w akcji :) Wkrótce moja aktualizacja z lutego :P
Edit..: Co myślicie o nagrodzeniu jednej z najlepszych przemian? Oczywiście nie będziemy czekały roku, czy więcej, jeśli któraś z dziewczyn dopiero zaczyna, ale można ocenić na podstawie paru miesięcy :)? Wyłączając z konkursu oczywiście mnie, autorkę akcji.
sobota, 15 lutego 2014
Akcja-motywacja na blogu Blondregeneracja :)
Ze zniecierpliwieniem czekałam na wyniki akcji, aby móc zobaczyć włosy uczestniczek! Moje również tam znajdziecie. Jeśli podoba Wam się moja przemiana, jakiej dokonałam do tej pory (okres 5 miesięcy), bardzo zachęcam do zagłosowania na mnie :) Formularz zgłoszeniowy TUTAJ.
Możecie przejrzeć wszystkie metamorfozy, a na skróty - moja jest od 3:25, jakoś tak:)
Będę bardzo wdzięczna, jeśli uzyskam jakieś głosy od Was :) Podtrzyma mnie to na duchu i w fakcie, że jednak dokonałam jakieś zmiany na lepsze :)
Ja już zagłosowałam na swoją faworytkę, a Wy?
piątek, 7 lutego 2014
RECENZJA: Laminowanie z Marion | Koczek ślimaczek: dlaczego jest moją ulubioną fryzurą na noc.
PRZYPOMINAM O WŁOSOMANIACZEJ AKCJI >tutaj<
Z zewnątrz
W cenie 3 zł dostajemy 2 saszetki po 10 ml oraz czepek foliowy do podtrzymywania ciepła - swoją drogą super uniwersalny, do tej pory do masek stosowałam po prostu folii. Jedna saszetka na moje włosy do dekoltu wystarcza. Kolor substancji jest perłowo biały, konsystencja kremowa. Średnio dobry do aplikacji.
Stosowanie
Najpierw myjemy włosy, osuszamy je lekko ręcznikiem, przeczesujemy i nakładamy - tak mówi producent, ja jednak umyłam włosy, podzieliłam na dolną i górną warstwę i delikatnie roztrzepałam palcami - gdzież czesanie bez uprzedniej odżywki. I każdą partię dokładnie pokrywałam specyfikiem. Producent zaleca trzymać zabieg ok 15 minut, ja trzymałam na włosach ok 50 minut. Spłukałam i zastosowałam odżywkę b/s.
Marion, zabieg laminowania
| |||||||||
| (zdjęcie mojego autorstwa, ale teraz dopiero widzę, że wygląda, jakbym je wycinała i wklejała na paincie, hahaha, a w rzeczywistości rzeczy położylam na czarnym, skórzanym fotelu) |
Z zewnątrz
W cenie 3 zł dostajemy 2 saszetki po 10 ml oraz czepek foliowy do podtrzymywania ciepła - swoją drogą super uniwersalny, do tej pory do masek stosowałam po prostu folii. Jedna saszetka na moje włosy do dekoltu wystarcza. Kolor substancji jest perłowo biały, konsystencja kremowa. Średnio dobry do aplikacji.
Stosowanie
Najpierw myjemy włosy, osuszamy je lekko ręcznikiem, przeczesujemy i nakładamy - tak mówi producent, ja jednak umyłam włosy, podzieliłam na dolną i górną warstwę i delikatnie roztrzepałam palcami - gdzież czesanie bez uprzedniej odżywki. I każdą partię dokładnie pokrywałam specyfikiem. Producent zaleca trzymać zabieg ok 15 minut, ja trzymałam na włosach ok 50 minut. Spłukałam i zastosowałam odżywkę b/s.
wtorek, 4 lutego 2014
Włosomaniacza akcja | HODUJĘ NATURALKI
Moje drogie! Nie sprawdzałam, bo nie będę przekopywała całego internetu, ale wydaje mi się, że nie widziałam, aby ktoś w najbliższym czasie robił podobną akcję. Otóż pomysł wszedł mi do głowy, kiedy ostatnio, po paru miesiącach bez farbowania chciałam znów to zrobić... Stwierdziłam, że jeśli zbierzemy się w kupę, a wiadomo, w kupie raźniej, łatwiej nam będzie przezwyciężyć chęć zafarbowania włosów!
Oczywiście nie jest to propaganda mająca na celu wyrzucenie z półek wszelkich farb i szamponetek, absolutnie, a jedynie podniesienie na duchu i wspólne podjęcie decyzji w walce o naturalny kolor włosów. Farbowanie nie jest złe, jeśli robi się to z głową. Nie mniej jednak ja wolę zapuszczać naturalny kolor włosów.
Grafikiem komputerowym nie jestem, ani za wielkiego znawcę się nie uważam, ale stworzyłam wspólny banner dla naszej akcji. Jeśli któraś chce się dołączyć, to zachęcam do wklejenia go na bloga - będzie on przypominał o akcji, a także zachęcał nowe dziewczyny do podjęcia walki z samą sobą :)
Na czym to będzie polegać?
Pod koniec miesiąca każda dziewczyna, która bierze udział w akcji, może na swoim blogu opublikować post, w którym dodaje zdjęcie/opis swojego odrostu (m. in. ile ma cm, czy przyspieszała porost i czym jeśli tak, ogólne odczucia - czy jest jej ciężko, czy ma jakieś triki zakrywające odrost). Jeśli do akcji zgłosi się min. 8 osób, akcję uważam za rozpoczętą, w innym wypadku nie będzie sensu dalej jej prowadzić i usunę ten post. Co miesiąc postaram się umieszczać na blogu podsumowanie Waszych postów :) Jeśli któraś z Was skończyła już walkę z odrostem, to może śmiało wysłać na mojego maila historię hodowli, w której opisze cały proces zapuszczania, taka mini włosowa historia odrostu. Osoby zainteresowane proszę w dziale sugestie o pytanie o maila.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









