Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 lutego 2015

RECENZJA: Equilibra, szampon do włosów restrukturyzacyjny.



Witajcie Kochane!
Długa nieobecność, ale powoli nadrabiam. Dzisiaj na oględziny biorę szampon restrukturyzacyjny firmy equilibra. 


niedziela, 10 sierpnia 2014

RECENZJA: Equilibra, szampon wzmacniajacy przeciw wypadaniu włosow.



Dzisiaj recenzja szamponu, ktory otrzymalam do recenzji dzieki zyczliwosci firmy equilibra. Szampon ten uzywam do oczyszczania, ale takze ostatnio do mycia na codzien, ze wzgledu na cudowne wlasciwosci aloesu na mojej skorze glowy. Bardzo polubilam sie z odzywka z tej serii. Co sadze o szamponie?

poniedziałek, 10 lutego 2014

Ulubieńcy stycznia/lutego ♥


Pierwsza rzecz, o której muszę wspomnieć, to włosomaniacza akcja HODUJĘ NATURALKI. W związku z tym osoby, które zgłosiły się do akcji mogą powoli do końca tego miesiąca napisać u siebie post odnośnie akcji, tj. opis ze zdjęciem swojego odrostu. Oczywiście szanuję także Wasze zdanie i jeśli nie chcecie dodawać takiego posta, możecie wysyłać swoje zgłoszenie na mojego maila - z pytaniem o maila proszę się zwrócić pod postem - nie mam ochoty go wszystkim udostępniać, zrozumcie :P

Nie czuję się dobra w pisaniu postów typu "denko", "ulubieńcy miesiąca", a także "wishlisty", ale robię to ze względu na osoby, które prawdopodobnie interesuje moja opinia lub spotkały się z pewnym produktem i nie wiedzą, czy im się spodoba, albo ktoś jest moją włosową siostrą i czasem zerknie, co takiego u mnie się sprawdzi lub nie.

Tak prezentują się moje ulubione kosmetyki zeszłego i obecnego miesiąca. Widzicie, że nie jest tego dużo, ale to dlatego, że znalazłam (póki co) najlepszy zestaw :)

czwartek, 26 grudnia 2013

PROBLEM: Jak oduczyć się myć włosy codziennie?

W związku z tym, że trochę męczy mnie codzienne mycie, postanowiłam podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami na ten temat.


Czy mycie włosów codziennie jest dla nich szkodliwe?
Postanowiłam poszukać na forum WIZAŻU, przecież wypowiadają tam się przeróżne kobiety, z przeróżnymi problemami i sugestiami, więc jest to kompendium wiedzy. Podsumowując, mycie włosów codziennie nie jest dla nich szkodliwe, pod warunkiem, że stosujemy odpowiednie szampony, to jest delikatne lub te przeznaczone do codziennego mycia. Przydatna jest także metoda OMO, którą ja stosuję od 4 miesięcy i nie zawodzi. Panuje też opinia, że jeśli włosy przetrzymamy parę dni, to przestaną się mocno przetłuszczać. Cóż, z własnego doświadczenia wiem, że u mnie taki sposób działał - parę lat temu myłam włosy co dwa dni. I z otoczenia, na przykładzie chłopaka wiem, że im częściej myjemy włosy, tym częściej chcą się przetłuszczać. U niektórych efekt jest taki, że umyją włosy rano i wieczorem już można spokojnie smażyć na nich frytki.

Jakie są plusy mycia włosów co kilka dni?
*przede wszystkim koniec z męczeniem się. U mnie wygląda to tak, że około godz. 21 jestem w domu, nakładam na 10 minut odżywkę (pierwsze O), bądź maskę na 30 minut. Dochodzi 21.30. Myję siebie i włosy, nakładam w trakcie odżywkę (drugie O) i spłukuję. Dochodzi 21.50. Odżywka b/s. Rozczesanie. Kropelka serum na końcówki. Dochodzi 22. A potem czekanie, czekanie, czekanie.. aż podeschną. 22.30 podsuszenie chwilkę suszarką z chłodnym nawiewem (ale nie zawsze suszę) i wiązanie w koczka. I koło 23 kładę się spać. I tak dzień w dzień. To chyba trochę męczące?
*mniejsze zużycie odżywek, szamponów = większa oszczędność. Jeszcze pół biedy, jak ktoś używa odżywki tyle, co kot napłakał, bo mu tyle potrzeba. U mnie jest to cały dołek w zgiętej dłoni. Tak więc jedna odżywka starcza na ok 12 zużyć.
*czasem takie dwudniowe włosy lepiej się układają. U siebie zauważyłam taką zależność. Nie wiem, jak to jest u Was.

Jak przetrwać, jeśli jesteśmy nieprzyzwyczajone?
*suchy szampon - chyba najprostszy sposób, żeby dodać sobie świeżości na kilka godzin. Mamy ich coraz więcej - Batiste, z Isany, Syoss'a. Do wyboru, do koloru.
*upięcia również pomogą ten czas jakoś przeżyć. Delikatnie spięty koczek, lekkie upięcia dodadzą włosom świeżości i lekkiego, kontrolowanego ładu.
*puder - tak, puder. Ten sposób był mi kiedyś bardzo pomocny. Przedziałek i włosy przy skroniach oprószałam delikatnie pudrem, który wchłaniał nadmiar wydzielanego łoju.


(moje nudy;D)

A Wy co ile myjecie włosy? Przeszkadza Wam, jeśli myjecie je codziennie? Jakie jeszcze sposoby kamuflażu przetłuszczania znacie?

niedziela, 20 października 2013

RECENZJA: Green Pharmacy - szampon do włosów z nagietka lekarskiego

Pierwsza recenzja! Mój debiut, nie bądźcie surowe..:P A tak właściwie.
Tak więc zaczynamy:

Green Pharmacy, szampon do włosów normalnych i przetłuszczających się z nagietka lekarskiego.
Skusiłam się na niego, kiedy szukałam szamponu do co tygodniowego mycia.



Zacznijmy od opakowania i tego, co w środku:
 Duże opakowanie, 350ml, wygodne, bo z plastiku, nie grozi rozbiciem, dozownik, dzięki któremu nie wyleci nam więcej, niż byśmy chciały. Szampon ma konsystencję żelopodobnego czegoś, przyjemny, ziołowy zapach. Niektórzy piszą, że muszą nim myć włosy dwa razy, dla mnie jednak idealnie jest raz. Plusem jest, że substancja nie wylewa się z rąk.


A teraz skład i co obiecuje producent, że w nim nie będzie:


Aqua - woda, Sodium Myreth Sulfate - detergent, Cocamidopropyl Betaine - substancja pianotwórcza, ma za zadanie zagęścić kosmetyk, Lauryl Glucoside - łagodny detergent, Cocamide DEA - substancja myjąca, Sodium Chloride - wpływa na konsystencję, Panthenol - substancja nawilżająca, Calendula Officinalis Flower Extract - ekstrakt z naietka, Poluquaternium-10 - nawilżacz, PEG-12 Dimethicone - emolient, Citric Acid - konserwant, Parfum - zapach, Benzyl Alcohol - konserwant, Methylchloroisothiazolinone i Methylisothiazolinone- substancje konserwujące,  Linalool - komponent zapachowy.

Producent obiecuje 0% SLS i SLES, jednak  zastępuje to kolejnym detergentem, jakim jest SMS.


Działanie u mnie:

Myję włosy codziennie, ponieważ mają tendencję do przetłuszczania. Niestety - kiedy na drugi dzień mam nieumyte włosy czuję jedną, wielką skorupę. Wykorzystałam ten szampon przedwczoraj i przyznam szczerze, że po przeczytaniu wielu zażaleń na ten kosmetyk, mogę śmiało powiedzieć, że u mnie sprawdził się dobrze. A wręcz.. jest nieoceniony! Włosy dzisiaj wyglądają równie dobrze, jak tuż po umyciu. Łupieżu nie mam, więc ciężko mi powiedzieć, czy by się sprawdził. Blasku, zdrowego wyglądu i elastyczności raczej nie nadał - włosy z ogólnego wrażenia są takie, jak wcześniej. Włosów mało mi wypada, po użyciu szamponu również, więc tutaj sprawdził się, a raczej - nie wyrządził mi krzywdy.


Jak moje włosy wyglądają dzisiaj, bez wczorajszego wieczornego mycia + ognista czupryna (dlaczego taki odcień.. nienawidzę go i próbuję zniwelować już nie wiem od kiedy..:( ):








Miałyście go? Jak się u Was sprawdził?