niedziela, 4 maja 2014

RECENZJA: Olej z czarnuszki, Vatika.




Olej ten nabyłam w perfumerii Paa Tal za ok 17zł. Do włosów wysokoporowatych jak najbardziej odpowiednim olejem jest olej z czarnuszki, więc postanowiłam wypróbować :)

Olej mieści się w zgrabnej buteleczce, zamknięcie jest dość niewygodne, olej jest śliski, więc ciężko po dotknięciu potem zamknąć opakowanie. Dzięki przeźroczystości buteleczki widzimy ile kosmetyku nam zostało. Olej jest bardzo rzadki, ale moim zdaniem jest go zdecydowanie za mało, chciało by się więcej :(

Przyznam szczerze, że olej ciężko było zmyć, musiałam głowę myć 2 razy, aby mieć zupełną pewność, że się zmył. Na szczęście tylko raz zdarzyło mi się go nie domyć. Nakłada się dość ciężko, ciągnie troszkę za włosy. Ale na efekty poskarżyć się nie mogę. Włosy były po całonocnym olejowaniu w dobrej kondycji, bardziej błyszczały, były mocno wygładzone. Myślę, że będę dalej z niego korzystała, póki co przerwałam stosowanie na rzecz Babydream'u fur Mama.

Miałyście kiedyś olej z czarnuszki? Jak go oceniacie?

22 komentarze:

  1. Właśnie kończy mi się olej czosnkowy i ciągle waham się, jaki kupić tym razem. Myślałam o oleju z czarnuszki, bo czytałam, że zmniejsza wypadanie włosów. Czekam na recenzję Babydream fur mama :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rozkochałam się w kokosowym i ostatnio w makadamia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go. Przetestowałam niewiele olejów, ale na razie kokos i BDFM sprawdzały się najlepiej i na razie nie będę od nich odchodzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się kiedyś nad nim, babka w sklepie mi go polecała bardzo jako przyspieszacz porostu. jak wykończę te co mam to może w końcu go kupię :)
    Niżej link z odrostami ;) Skopiuj zdjęcie do akcji :)
    http://nirwanicznie.blogspot.com/2014/05/aktualizacja-odrostow-kwiecien.html

    OdpowiedzUsuń
  5. A on nie jest na bazie parafiny? Bo czysty olej z czarnuszki jest mega drogi :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja obecnie używam mieszanki olejów z yves rocher, bardzo ją lubię i moje włosy również. Myślę, że wypróbuję ten olejek w swoim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest na parafinie? Ja mam próbkę amli dabur właśnie z parafiną i już drugi raz nie domyłam szamponem ze sles :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam go, ale może kiedyś się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ale na pewno się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze tego cuda :P ale chyba musze to zmienic ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś miałam na niego chęć, ale skład mnie rozczarował. Moje włosy rożnie reagują na parafinę, raz jest ok, a raz puch niezmierny. Chyba bym nie zaryzykowała, jednak wolę czyste oleje i mój Babydream :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go, ale jestem ciekawa jego działania na moich włosach. Chyba muszę jak na razie odpuścić z zakupem olejów, bo mam ich zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kusi mnie przeokropnie, na razie mam malutką pojemność do twarzy, ale na pewno skuszę się na większą, do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A nie jest on przypadkiem z parafiną ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam go już jakiś czas temu na allegro, jednak zniechęciła mnie parafina w składzie:( Dobrze, że u Ciebie się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię olejki z tej firmy. Ładnie nabłyszczają moją długość!

    OdpowiedzUsuń
  17. ja nie miałam ale oleje z tej firmy są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tych olei, ale chyba czas to zmienić, słyszałam o nich sporo dobrego, może warto wypróbować je na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam olejek z czarnuszki, ale nie "Vaiki". Solo jego zapach byl dla mnie za mocny, więc zużyłam go w mieszankach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, czarnuszka za mną chodzi i chodzi :D

    OdpowiedzUsuń