wtorek, 31 grudnia 2013

Duże podsumowanie :)


Wcześniej było małe podsumowanko, teraz jest troszeczkę większe :D Miało być więcej włosowych postów, co potwierdziłyście w SONDZIE (klik), więc przybywam do Was w ostatni dzień 2013 roku z małym porównaniem włosów i opisaniem produktów, które używałam do tej pory.

O włosy zaczęłam dbać od sierpnia, więc już dziś w nocy rozpoczynam 5 miesiąc pielęgnacji. Same chyba zobaczycie, że sporo się zmieniło mimo tak krótkiego czasu, sama jestem w szoku!  Ale to nie koniec, jest jeszcze duuuużo do zrobienia :)

Zdjęcie z początku września 2013r. i końca grudnia 2013.

Co zrobiłam i czego się nauczyłam w ciągu tych 4 miesięcy:
*podcięłam o 7, 8 cm
*zrobiłam im okropną kąpiel rozjaśniającą - moje biedaczyska:(
*zafarbowałam je na ciemny brąz - ostatni raz w tym roku.
*nie straszne mi mycie co dwa dni włosów
*doceniłam bogactwo matki natury! - siemię lniane, skrzypokrzywa, kozieradka, drożdże.
*spróbowałam 6 szamponów, 12 odżywek, 1 serum na końcówki, 2 jedwabiów, 7 masek, 3 wcierki, 3 oleje ;D
*podzieliłam się z Wami przygodą "fit" (klik)

Jeśli jesteście ciekawe, to tutaj wypisuję wszystkie (te które pamiętam!) produkty, które używałam do tej pory (niektóre z linkiem odsyłającym):

Szampony:
-Baby dream, -Johnson's baby, -SYOSS volume, -Facelle żel do higienty intymnej sensitive, Facelle żel do higieny intymnej fresh, -Green Pharmacy,

Odżywki:
-Wella Pro Series, -Cien,  -Mrs. Potters z imbirem i D-pantenolem, -Isana locken spulung, -Isana oil care, -Isana feuchtigkeits spulung, -Garnier avocado i masło karite, -nectar of nature, -Goodbye damage, -Mrs. Potters arnika i kompleks z wit.H, -ziaja intensywna odbudowa, -Joanna odżywka dwufazowa z olejkiem arganowym.

Oleje:
-rycynowy, -Dabur, Amla Gold, -oliwa z oliwek.

Maski:
-siemię lniane, -proteinowa z jajek, cytryny i miodu, -Kallos, -Isana z granatem, -Natural classic henna wax treatment, -miodowa, firmy nie pamiętam :((, -kakaowo-kawowa.

Zabezpieczanie:
-CHI jedwab, - e.v.a. serum.

Wcierki:
-Jantar, -woda brzozowa, -kozieradka.

I  wyniki sondy:

SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY, DZIEWCZYNY!



9 komentarzy:

  1. Uwielbiam szampon z Baby dream :). Maseczka z siemienia lnianego to cudo! <3

    W wolnej chwili zapraszam do mnie:) mam nadzieje, że znajdziesz u mnie coś dla siebie:)
    http://ciniax03.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baby dream niestety u mnie się nigdy więcej nie znajdzie, ale dobrze wiedzieć, że służy innym:) włosy po siemieniu są takie mięciutkie!

      Usuń
  2. Używałam oleju rycynowego, ale go nie znoszę :D Poza tym widzę, że kilka produktów pokrywa się z tymi, których używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropnie trzeba się z nim użerać, ale samego go nie używam z tego właśnie względu:D

      Usuń
  3. bardzo Ci się poprawiły. Dużo produktów stosujesz. Moje włosy poprawił olej kokosowy :).
    Najlepszego w nowym roku! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre z tych produktów jeszcze nie są wykończone, więc w sumie nie było tego aż tak dużo. Nie wiem, czy kokos się u mnie sprawdzi, ale dobrze, że pomógł chociaż Tobie :)

      Usuń
  4. Podcięcie to była dobra decyzja!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że Twoje włosy powoli wychodzą z kryzysu:) Służy im świadoma pielęgnacja:)

    OdpowiedzUsuń